Premier Tusk: Większy unijny budżet to inwestycja w bezpieczeństwo Polski i Europy
Polska chce większego unijnego budżetu na lata 2028-2034
Premier Donald Tusk spotkał się w Warszawie z przewodniczącym Rady Europejskiej Antóniem Costą, aby omówić kształt przyszłego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Rozmowy te są częścią szerszej konsultacji, którą Costa prowadzi w stolicach państw członkowskich, zanim przedstawi projekt nowych ram finansowych. Polska jednoznacznie opowiada się za tym, aby budżet Wspólnoty był wyraźnie większy niż obecny – argumentując, że tylko w ten sposób UE będzie w stanie sprostać wyzwaniom geopolitycznym i gospodarczym najbliższej dekady.
– Wspólnym obowiązkiem Unii Europejskiej i Polski jest być dobrze przygotowanym na różne scenariusze, a to wymaga wysiłku, także finansowego – mówił premier po zakończeniu rozmów. Jego zdaniem wyższy poziom finansowania leży w interesie nie tylko Brukseli, ale przede wszystkim Warszawy, która od lat pozostaje największym beneficjentem unijnych funduszy. Tusk podkreślił, że Polska nie wyobraża sobie przyszłego budżetu bez silnego wsparcia dla rolnictwa i polityki spójności, które mają kluczowe znaczenie dla równomiernego rozwoju całego kontynentu.
„Wspólnym obowiązkiem Unii Europejskiej jest być dobrze przygotowaną na różne scenariusze geopolityczne, a to wymaga wysiłku, także finansowego”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Przewodniczący Rady Europejskiej podkreślił z kolei, że Polska – jako kraj wschodniej flanki UE – stoi w obliczu szczególnych wyzwań i odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu europejskiej odpowiedzi na nie. – Twoje doświadczenie, wiedza i mądrość dają Ci unikalny, wyjątkowy głos w Unii Europejskiej – zwrócił się do Tuska, dodając, że polskie inicjatywy są bardzo doceniane przez wszystkich członków Wspólnoty.
Bezpieczeństwo, konkurencyjność i rolnictwo – priorytety nowej perspektywy
Podczas spotkania poruszono także kwestię zmiany filozofii unijnego budżetu. Jak wskazał premier, Europa musi dziś inwestować przede wszystkim w bezpieczeństwo, obronność i konkurencyjność, ale nie może przy tym zapominać o tradycyjnych politykach, takich jak wsparcie rolnictwa. – Niezależne europejskie rolnictwo to także aspekt bezpieczeństwa, autonomii i prawdziwej suwerenności UE – tłumaczył Tusk, dodając, że rząd będzie szukał różnych sposobów na pozyskanie nowych środków dla Wspólnoty.
António Costa zgodził się z tym stanowiskiem, podkreślając, że UE potrzebuje budżetu, który pozwoli realizować najważniejsze priorytety – wzmacniać obronność, bezpieczeństwo, innowacyjność oraz strategiczną odporność. Jednocześnie nowe ramy finansowe muszą nadal wspierać rolnictwo i polityki rozwoju, które są kluczowe dla dobrobytu Europy. To sygnał, że w nadchodzących negocjacjach Polska może liczyć na poparcie ze strony przewodniczącego Rady Europejskiej, który dostrzega specyfikę naszego regionu.
- 2028-2034 – to lata, które obejmie nowy budżet Unii Europejskiej
- Polska jest największym beneficjentem środków europejskich od lat
- Priorytety nowej perspektywy: bezpieczeństwo, konkurencyjność, rolnictwo
Katastrofa w Sokolnikach – radykalne zmiany dla kierowców
Premier Tusk odniósł się również do tragicznego zderzenia pociągu Intercity z samochodem ciężarowym na przejeździe kolejowym w Sokolnikach. To kolejne takie zdarzenie w ostatnich miesiącach, dlatego szef rządu zapowiedział pilne prace nad zaostrzeniem przepisów wobec kierowców, którzy ignorują sygnalizację świetlną i opuszczone zapory. – Niestety to kolejny przypadek, kiedy katastrofa ma miejsce na przejeździe kolejowym – mówił wyraźnie poruszony premier.
Jak wyjaśnił, dotychczasowe apele i kampanie społeczne nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, dlatego nowe przepisy będą bardzo rygorystyczne. – Musimy rozpocząć pilne prace nad zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy systematycznie wjeżdżają na przejazdy mimo zapór czy czerwonego światła – zapowiedział Tusk, nie zdradzając jednak konkretnych rozwiązań. Wiadomo, że projekt zmian ma trafić do Sejmu jeszcze w tej kadencji, a kary dla nieodpowiedzialnych kierowców mogą być drastycznie podwyższone.
„Niestety jest to kolejny przypadek, kiedy katastrofa ma miejsce na przejeździe kolejowym. Dlatego musimy rozpocząć pilne prace nad zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy systematycznie wjeżdżają na przejazdy mimo zapór czy czerwonego światła”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Co zmiany oznaczają dla mieszkańców Pruszkowa?
Choć rozmowy o unijnym budżecie toczą się na najwyższym szczeblu, ich skutki odczują także mieszkańcy Pruszkowa i okolic. Miasto, leżące w aglomeracji warszawskiej, korzysta z funduszy europejskich na modernizację transportu, termomodernizację budynków czy rozwój terenów zielonych. Większy budżet UE oznaczałby szansę na kolejne inwestycje – od nowych ścieżek rowerowych po rewitalizację przestrzeni publicznych. Lokalni samorządowcy z niecierpliwością czekają na ostateczny kształt nowej perspektywy finansowej, która zdecyduje o dostępności środków na rozwój Pruszkowa po 2027 roku.
Z kolei zapowiedź zaostrzenia kar dla kierowców to temat bliski wielu mieszkańcom naszego miasta, którzy codziennie pokonują przejazdy kolejowe – zwłaszcza te w ciągu ulic Pruszkowa, gdzie ruch pociągów jest intensywny. Każde takie zdarzenie, jak to w Sokolnikach, rodzi pytania o bezpieczeństwo na podobnych skrzyżowaniach w naszej okolicy. Czy nowe przepisy skutecznie odstraszą piratów drogowych? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – dyscyplinowanie kierowców to krok, który może uratować życie także na przejazdach w Pruszkowie i powiecie pruszkowskim.